2011-10-26 | 07:45
Tego mozna bylo sie spodziewac. Nie wiedza, ze przekraczaja predkosc, bo nie kontroluja auta. Facet jedna polkula ogarnia 360 st. przestrzen dookola auta, a kobieta ma problem z koordynacja widoku z przodu, z tylu i plynna obsluga np biegow lub kierownicy. W nocy to sie nasila. Te statystyki mozna sobie wsadzic. Dolozcie do nich sredni roczny przebieg kobiety i mezczyzny, a wyjdzie kto jezdzi bezpieczniej. Jasne, ze jak ktos robi w roku 120 000, to ma sila rzeczy wiecej niebezpiecznych sytuacji niz ten co robi 1000.

Newsletter: 