mojeauto.pl

Forum motoryzacyjne

Zaloguj się

Szukaj na forum

O forum

Forum kierowców - Motoryzacja ogólnie

Motoryzacja ogólnie

Komentujesz artykuł z Motogazety mojeauto.pl: czytaj komentowany artykuł.

Światła do jazdy dziennej to obowiązek

~zen

Zgłoś komentarz do moderacji 2010-02-12 | 22:16

a w U.K. o północy niektórzy jeżdżą na pozycyjnych, albo i bez świateł. a wypadków na drogach jest tyle ile w polsce 200 lat temu. polska z małej bo nie zasługuje.

strona 1 (z 2) Odpowiedz odpowiedzi wyświetlaj:

~cioto

Zgłoś komentarz do moderacji 2010-02-12 | 22:39

jak Polska nie zasluguje z duzej litery tak samo ty nie zaslugujesz azeby mieszkac w Polsce , won jak sie nie podoba .Nie wchodz na Polskie strony zobaczymy ile zrozumiesz po angielsku znajac zycie cale gie..

~raiders

Zgłoś komentarz do moderacji 2010-02-12 | 23:47

korwin ma rację rządy krajów uni stają się powoli marionetkami ;(

~kierowca

Zgłoś komentarz do moderacji 2010-02-13 | 00:14

Jeżeli się już zamieszcza publicznie jakiś artykuł, to powinien on być prawdziwy, a nie zmanipulowany. Chyba, że to na zamówienie cwaniaków z PO, żeby dalej robić ludziom wodę z mózgu...?

Po pierwsze jeśli już wymieniacie kraje, to bez Chorwacji, gdyż Chorwacja wycofała ten absurdalny nakaz, podobnie jak wcześniej to zrobiła Austria, ponieważ sie nie sprawdził, a jedynie narażał pieszych i rowerzystów na niebezpieczeństwo, środowisko na zanieczyszczenie, a właścicieli samochodów na dodatkowe wydatki.

Po drugie, to od 2011 roku owszem samochody nowe mają być wyposażone fabrycznie w światła do jazdy dziennej, jednak korzystanie z nich leży w dobrej i nieprzymuszonej woli kierowcy (przynajmniej w normalnych i prawdziwie demokratycznych państwach tak będzie).

Po trzecie nawet jeśli ktoś by chciał jeździć używając świateł do jazdy dziennej, to są to światła do tego przeznaczone. Jeśli zaś samochód nie ma na wyposażeniu świateł do jazdy dziennej, to wówczas przy dobrej widoczności sie nie świeci w dzień w ogóle, a nie tak jak to jest teraz w Polsce. Światła mijania NIE służą do tego, żeby nimi świecić w dzień. ABSURD ! ! !

~Gość

Zgłoś komentarz do moderacji 2010-02-13 | 02:09

Nowe przepisy nie wymuszają na państwach członkowskich wprowadzania krajowych rozporządzeń dotyczących obowiązkowej jazdy na światłach w dzień, a jedynie nakazują montaż świateł producentom samochodów. To oznacza, że kierowca, którego auto zostało wyprodukowane przed 2011 i nie jest wyposażone w światła do jazdy dziennej, nie będzie zmuszony do jazdy na światłach, jeśli jego kraj nie wymaga tego w swoim kodeksie drogowym. Taka sytuacja jest np. w Niemczech, Francji, Holandii, Belgii i wielu innych państwach, gdzie nie ma obowiązku jazdy na światłach w dzień.

aaa

Motoryzacyjny ekspert

aaa

Miasto: Warszawa

Auto: Lexus GS

Zgłoś komentarz do moderacji 2010-02-13 | 11:46

Co komu przeszkadzają te światła? Zużycia paliwa większe? Wiadomo, że to kłamstwo, różnica w kontrolowanych warunkach jest niepoliczalna. Nie poprawiają widoczności? Poprawiają, szczególnie w słoneczny dzień. Zużywają się żarówki? Część ma palniki xenonowe i tu nie ma takiego problemu, a ci co mają żarówki - przecież H7 czy H1 kosztuje około 10zł - raz na trzy miesiące chyba was stać? A jak nie to co? OC też nie płacicie bo tak taniej?
Bawi mnie to jak ludzie chcą walczyć z tym wg mnie zasadnym przepisem, szczególnie w Polsce gdzie drogi są jakie są. Światła dzienne im przeszkadzają, ale już diody oświetlające spryskiwacze, prądożerne niby xenony z allegro i sprzęt audio zabierający tyle prądu co małe miasteczko, to już nie. Bo to "lansik", a światła to tylko obowiązek i bezpieczeństwo?
Dodam od siebie, że ja na światłach jeżdżę od lat, w bmw miałem automat który sam włączał, w GS też planuje to założyć. Jeżdżę bardzo dużo za naszymi granicami, też tam gdzie nie ma obowiązku jazdy na światłach i po prostu je włączam tak jak w Polsce. Dlatego dla części kierowców to stanowi problem? Pomijam tu, że państwo nas do tego zmusza, bo zmusza nas też do jazdy w pasach, płacenia akcyzy za paliwo i inne tego typu, a wpływu na to nie mamy. To gdzie jest problem? Tylko nie piszcie bzdetów że więcej wam pali (że jest to policzalne) czy że nie macie na żarówki.

~OJ19

Zgłoś komentarz do moderacji 2010-02-15 | 10:44

To policz sobie kolego ile statystycznie przejeżdża polak rocznie km w mieście, a ile w trasie. Jak już znajdziesz te dane i zrozumiesz ich sens, to może uderzy cię nieograniczony absurd, za jakim się wstawiasz - świecenie ludziom w korkach w bagażnik poprawia widoczność ?
Wymiana żarówek raz na 3 miesiące (zakładając, że wiesz co piszesz), to jakieś 4 razy częściej niż przy zwykłej jeździe, kiedy świateł używa się w warunkach utrudnionej widoczności. 4 razy 10zł + 4 razy robocizna = 100,200zł rocznie ? O xenonach nie mówię nawet, bo sama żarówka kosztuje ok 400zł za sztukę, a przy naszych drogach wymienia się je co parę lat i nie są one wieczne mimo swej ceny.

Na trasie światła CZASAMI pomagają. I każdy kto ma ROZUM wg WŁASNEGO uznania może sobie włączyć. Kwestia tylko tego, dlaczego ZMUSZA SIĘ KAŻDEGO do używania świateł (i zmniejszenia czujności na drodze -> nie ma świateł to nie istnieje) WSZĘDZIE i ZAWSZE ? Połowy polaków w ogóle hipotetyczny wzrost widoczności dzięki światłom na drodze nie dotyczy.

Ostatecznie prawo jazdy można zdobyć od 17/18 lat - czyli są mają do niego dostęp ludzie odpowiedzialni za swoje czyny i samodzielni umysłowo. Dlaczego mamy się godzić na UBEZWŁASNOWOLNIENIE niczym chorzy umysłowo ?

aaa

Motoryzacyjny ekspert

aaa

Miasto: Warszawa

Auto: Lexus GS

Zgłoś komentarz do moderacji 2010-02-15 | 18:44

Dlaczego mamy w tym przypadku "ubezwłasnowolniać" kierowców? To podam ci taki przykład. W nocy nikt nie kwestionuje zasadności zapalania świateł, a mimo to jazda bez świateł w nocy jest karana mandatem. Dlaczego? Dlatego, że jeśli by tego przepisu nie było, duża część społeczeństwa gasiła by światła jadąc np. po oświetlonym mieście, a poza miastem, w terenach wiejskich co drugi samochód udawał by niewidzialny, bo po co zapalać jak tylko kawałek jedzie. To tak wygląda w Polsce.
Dobrym przykładem jest przegląd techniczny. W sumie warto by wiedzieć co się dzieje z samochodem, zależy przecież od tego życie kierującego i np. jego rodziny, ale mimo to większość traktuje to jako czyste zło i załatwia przegląd na lewo. Potem jedzie niesprawnym pojazdem ryzykując życie choćby własnych dzieci.
I ty twierdzisz, że taka osoba, dla której "lewy przegląd" jest ok, nawet ponad wartość zdrowia najbliższych, zapali światła (będąc przy tym przekonana, że w ten sposób traci kasę na paliwie itp.) kiedy będzie odpowiedni moment? A ja twierdzę, że nawet o tym nie pomyśli i tyle. A takich na naszych drogach jest najwięcej.

~co za syf więcej wiedzy mniej kłamstwa ;)

Zgłoś komentarz do moderacji 2010-02-16 | 13:48

od 2011 roku samochody nowe mają być wyposażone fabrycznie w światła do jazdy dziennej, jednak korzystanie z nich leży w gestii prawa danego państwa.... szkoda czasu na te wypociny

~basym

Zgłoś komentarz do moderacji 2010-02-18 | 03:26

powiem tylko tyle panowie

CAŁKOWICIE SIĘ ZGADZAM

i nie rozumiem co komu szkodzi by światła cały czas działały. nawet w słoneczny dzień zdecydowanie łatwiej ocenić mi prędkość samochodu jadącego z naprzeciwka gdy ma włączone światła. no i nikt nie musi rozkminiać czy już jest noc czy tylko lekki zmrok itp... ten przepis jest tak zasadny jak obowiązek zapinania pasów. moja mama dzięki temu przeżyła dwukrotnie, raz 20, a drugi raz 2 lata temu. w jednym przypadku wpadła na dzika na nieoświetlonej trasie, w drugim jechała na zielonym, ktoś wbił na czerwonym na krzyżówce, więc nie z własnej winy. dla bezpieczeństwa wszystko...

strona 1 (z 2) Odpowiedz odpowiedzi wyświetlaj:

Mojeauto.pl - motoryzacja w Internecie | Copyright © Motor-Presse Polska sp. z o. o. 1999-2018