2009-06-29 | 00:01
Mam od niedawna Volvo S 60. Ogolnie bylem bardzo zadowolony. Jednakze dzisiaj jadac od znajomych auto stanelo. Spadly nagle obroty i silnik zgasł. Komputer nie wykazuje zadnych nierpawidlowosci, nie pala sie zadne kontrolki. gdfy uruchamiam silnik - zapala jednakze przy najmniejszym dodaniu gazu badz probie ruszenia auto traci obroty i gasnie.
Przyznam ze jechalem tym autem przez ok 6 km na bardzo niskich obrotach - rzedu 1,5 tys.
po przejechaniu tego dystansu nagle auto stanelo. Siara jak byk gdy cholowalc musiala mnie Corsa
Czy ktos mial podobny problem i wie czego moznaby sie spodziewac ?
pozdrawiam

Newsletter: 