2012-02-10 | 21:00
Hyundai Tucson 2 CRDI 4x4 rok prod. 2006, 92 tys. przebiegu. 19.12.2011 roku w ciągi kilku godzin przejechałem ponad 600 km, więc należało przypuszczać, że zarówno EGR jak i DPF są w porządku. Wieczorem samochód odstawiłem na parking strzeżony. W nocy temperatura powyżej "0". ok. godz. 9 rano odpaliłem bez żadnych problemów /nowy akumulator 100Ah/. Do bloku mam ok. 300m, podjechałem pod klatkę, Kiedy po kilku minutach próbowałem odpalić, silnik się zbuntował. Przeszedłem większość czynności i sprawdzeń w takich przypadkach, nic. Żadna kontrolka nie wskazywała na awariię. Oczywiście laweta i serwis.Komputer nie wskazał nieprawidłowości. Bystrzy mechanicy ustalili, że zatarł się i zawiesił zawór EGR /nowy w serwisie 2000 zł, w Rzeszowie/. Poprosiłem aby przeczyścili, jest taka opcja, ale serwis nie bierze odpowiedzialności i nie daje gwarancji. Zapłaciłem ok. 750 zł. Po naprawie silnik pracował ok. Na początku stycznia zapaliła się kontrolka CHECK,stwierdziłem spalenie 2 świec żarowych, wymieniłem wszystkie, ale nie zgasła, nadal pali się przy uruchomionym silniku. Przy wymianie świec stwierdziłem nieszczelność pompy paliwa wysokiego ciśnienia i to jest prawdopodobnie powodem świecenia tej kontrolki. Nowa pompa 2600 zł. Biorę pod uwagę zmianę samochodu, gdyż w takim tempie nie jestem w stanie finansowo nadążyć za awariami.