mojeauto.pl

Forum motoryzacyjne

Zaloguj się

Szukaj na forum

O forum

Forum kierowców - Twój samochód - Mitsubishi Outlander

Twój samochód - Mitsubishi Outlander

Kontrolka silnika Mitsubishi outlander 2.0 2003

~wojtekkielce

Zgłoś komentarz do moderacji 2011-05-11 | 11:40

Witam. Parę dni temu jadąc sobie przez miasto zapaliła mi się kontrolka silnika, po paru minutach zgasła. Ta sama sytuacja powtórzyła się na następny dzień tylko że kontrolka świeciła już trochę dłużej. Pojechałem do mechanika, ten po podpięciu pod komputer stwierdził że trzeba wymienić świece i kable wysokiego napięcia. Po wymianie jest jeszcze gorzej, kontrolka świeci cały czas i nie gaśnie :-/. Co to może być, proszę o pomoc.

strona 1 (z 2) Odpowiedz odpowiedzi wyświetlaj:

MaciekOutlander

Nowicjusz

Miasto: Warszawa

Auto: Mitsubishi Outlander

Zgłoś komentarz do moderacji 2011-12-23 | 14:38

Witam, jestem nowym użytkownikiem tego forum. Podepnę się pod ten wątek, ponieważ mam ten sam problem. Sprowadziłem Mitsubishi Outlander I z 2003r benz 136 KM 4x4. Auto w dobrym stanie, silnik suchy, w ramach remontu wymieniłem rozrząd kompletny, oleje, filtry. Jeździ dobrze, normalnie pomimo, że od początku paliła się pomarańczowa kontrolka "awaria silnika" (check engine). Pierwsze sprawdzenie tej usterki pokazało, że przyczyną jest spalona grzałka w sondzie lambda. Chodzi o sondę nr 1- z przodu, widoczną od góry silnika wkręcaną w kolektor wydechowy (sonda nr 2- widoczna od spodu silnika jest ok). A więc sondę nr 1 (typ DOX-0315 firmy DENSO) wymieniono oraz wykasowano błąd. Sondę zdemontowaną przetestowano i faktycznie miała to uszkodzenie. Niestety, po dwóch dniach i przejechaniu ok 200km powtórnie zapaliła się ta kontrolka podczas jazdy. W takim stanie kontynuowałem jazdę łącznie ok 1000 km, a auto sprawowało się normalnie. Po czym znów elektronik zrobił test, który pokazał "awarię katalizatorów" i sprawdził sondę zamontowaną, która jest ok, po czym wykasował błąd "awaria silnika". Po tygodniu i przejechaniu kilkuset kilometrów znów się zapaliła ta kontrolka.
Pytanie: Czy ktoś z użytkowników poznał ten problem?

kaz23

Nowicjusz

Miasto: Dąbrowa Górnicza

Auto: Mitsubishi Outlander

Zgłoś komentarz do moderacji 2012-01-07 | 20:02

Nooo?< kolego> prawdopodobnie przyczyną jest niestety katalizator , niestety dlatego bo cena oryginalnego katalizatora to około 4300(cztery tysiące trzysta zł) w salonie. Można na jakiś czas oszukać katalizator wymieniając sondyny na zastępcze, ale po dwudziestu, trzydziestu tys.Km wróci problem- ja obecnie mam to samo ale chyba zamontuje zastępczy lub uniwersalny. siemka?>

~łUKASZ

Zgłoś komentarz do moderacji 2012-01-19 | 18:38

PANIE MACKU A ILE PAN DAŁ ZA TA SONDĘ NR 1??

MaciekOutlander

Nowicjusz

Miasto: Warszawa

Auto: Mitsubishi Outlander

Zgłoś komentarz do moderacji 2012-01-20 | 06:40

Z tego co pamiętam, zapłaciłem ok 450 zł.

~łUKASZ

Zgłoś komentarz do moderacji 2012-01-22 | 19:40

ja mam mitsubishim z 2006r z instalacja princa przejechane mam 136tys to jest 2,0 136km silniczek i wlasnie zapalił mi sie czeck ingine podczas jazdy byłem na komputerze powiedzieli mi najpierw że czawrt cylinder nie idzie po chwili móią nie to lpg że daje niewlasciwą dawke na katalizator,pojechałem wiec ustawic gaz .Ustawili idealnie chodz i tak gosc mowił że jest okej ustawiony poprawił tam troche ustawienia gazu i wykasował czeka wróciłem do domu pojezdziłem troche i wieczorem znów sie zapalił .Na drugi dzień wkurzylem sie i pojechałem na stacje diagnostyczną na analize spalin okazuje się że sa idealne i lepsze nie bedą ( pali mi 10,8l na sto tak pokazuje komp jezdzac na gazie ).jutro jade do Katowic na kompa bo zgłupiałem już sam co mu dolega chodzi normalnie jak zawsze a swieci sie ten czek i mnie to wkurza.

~łUKASZ

Zgłoś komentarz do moderacji 2012-01-22 | 19:40

ja mam mitsubishim z 2006r z instalacja princa przejechane mam 136tys to jest 2,0 136km silniczek i wlasnie zapalił mi sie czeck ingine podczas jazdy byłem na komputerze powiedzieli mi najpierw że czawrt cylinder nie idzie po chwili móią nie to lpg że daje niewlasciwą dawke na katalizator,pojechałem wiec ustawic gaz .Ustawili idealnie chodz i tak gosc mowił że jest okej ustawiony poprawił tam troche ustawienia gazu i wykasował czeka wróciłem do domu pojezdziłem troche i wieczorem znów sie zapalił .Na drugi dzień wkurzylem sie i pojechałem na stacje diagnostyczną na analize spalin okazuje się że sa idealne i lepsze nie bedą ( pali mi 10,8l na sto tak pokazuje komp jezdzac na gazie ).jutro jade do Katowic na kompa bo zgłupiałem już sam co mu dolega chodzi normalnie jak zawsze a swieci sie ten czek i mnie to wkurza.

~łUKASZ

Zgłoś komentarz do moderacji 2012-01-23 | 20:18

I CO BYŁEM DZIS NA KOMPIE W KATOWICACH i tak słuchajcie są dwa powody 4 cylinder cewka lub swiece ,mówią że trzeba przełożyć cw=ewki i wtedy zobzczyc czy bedzie wywalac czeka a drigi to bardzo niska praca katalizatora :(.Teraz sie zaczalem obawiać zaczne o d tej cewki zobaczymy narazie wórciłem do domu na paliwie juz nie na gazie mówie zobacze czy nie wywali na paliwie i narazie nie swieci pali obecne 10,7 na 100km,mysle ze jakby cos z katalizatorem było to by na analizie spalin wyszło i byłby jakis mulowaty a chodzi jak rakieta tak jak zawsze jak myslicie co to może być?? pozdrawiam was

safira

Nowicjusz

Miasto: Piła

Auto: Mitsubishi Outlander

Zgłoś komentarz do moderacji 2012-02-09 | 16:50

w 2009 kupiła w salonie outlandera 2.0 disel, po roku musiałam wymienic tarcze hamulcowe bo drgała kierownica mimo że, samochód jest na gwarancji to wymiana na własny koszt bo tego gwarancja nie obejmuje, następnie zepsuł się mechanizm drzwi kierowcy ,otworzyłam i nie mogłam zamknąć, znowu naprawa na mój koszt bo za póżno zauważyłam i zepsułam prowadnice a zepsuta nie podlega gwarancji,po dwóch latach w trakcie manewru wyprzedzania samochód stracił moc-obroty poniżej 2000 i 80km na liczniku, z opresji wyszłam cało, w warsztacie powiedzieli że, winę ponoszę ja bo jeżdzie za mało dynamicznie.Przy kolejnej takiej sytuacji ,samochód stracił moc+ zapaliła sie kontrolka silnika,panowie stwierdzili że, może to wina paliwa.Zawziełam się i kazałam znależć usterkę i wymienić co trzeba (nadal samochód na gwarancji).Diagnoza wymiana turbosprężarki ale już zalecana wymiana oleju i filtrów to mój koszt własny(mimo że w/w wymieniałam w tym warsztacie w listopadzie)bo tego gwarancja nie obejmuje.Na sam koniec ku mojemu zdziwieniu dowiedziałam się że,nie dostanę gwarancji na nową część bo producent samochodu twierdzi że mi nie przysługuje i że, ta część straci gwarancje tak jak cały samochód czyli za dwa miesiące.Mam prośbę czy tak jest rzeczywiście czy tylko traktują mnie jak "blondynkę."Może ktoś miał podobne problemy.

~łukasz

Zgłoś komentarz do moderacji 2012-03-06 | 11:35

chłopaki i co wymieniliscie te katalizatory w swoich autach???

strona 1 (z 2) Odpowiedz odpowiedzi wyświetlaj:

Mojeauto.pl - motoryzacja w Internecie | Copyright © Motor-Presse Polska sp. z o. o. 1999-2018