2012-01-23 | 07:59
A co z czujnikami ciśnienia w kołach. Renault już w 2001 stosował je jako wyposażenie standardowe, a teraz wymagają słonej dopłaty; tylko w najdroższej wersji, Od 2012 roku miały być obowiązkowe...?
Newsletter: zapisz się!
nie jesteś zalogowany
zaloguj się
zarejestruj się
Komentujesz artykuł z Motogazety mojeauto.pl: czytaj komentowany artykuł.
2012-01-23 | 10:08
A może by tak standardowo upewniać się, że kierowcy posiadają mózg? Wszystkim wypadkom polegającym na najechaniu na pojazd poprzedzający można zapobiec po prostu utrzymując bezpieczną odległość, czy samochód ma BAS czy nie.
2012-01-23 | 12:10
każdy system który przyczynia się do zmniejszenia liczby śmiertelnych wypadków czy nawet tylko drobnych stłuczek powinien być montowany. Krytykom zadam pytanie, kto przeważnie siedzi na tylnej kanapie? No właśnie, to nasze pociechy, lecz nic foteliki nie pomogą jak jakiś gapowicz nawet nieświadomie uderzy w tył naszego samochodu. W masowym zastosowaniu taki system nie będzie już takim dużym kosztem jak w wyposażeniu dodatkowo płatnym. Zresztą więcej obecnie kosztuje znaczek na masce niż obowiązkowy ABS.
Każdemu może zdarzyć się chwila nieuwagi a to że akurat nic przed nami nie zahamowało nie znaczy że takimi super kierowcami jesteśmy. Więcej samokrytyki a mniej wulgaryzmów.
2012-01-23 | 14:53
ABS, ESP, TCS, EBA, BAS, Hill Holder, Start&Stop etc etc etc to tylko niektóre systemy które warto by mieć na pokładzie, tyle że nic nie jest za darmo... nawet przy masowej produkcji
2012-01-25 | 10:34
Tym samym tokiem rozumowania, jeśli jakiś element szkolenia kierowcy może zapobiec zdarzeniom drogowym, to należy go stosować. Tymczasem kurs prawa jazdy nie zawiera ani jazdy po śliskiej nawierzchni, ani nauki obserwacji drogi i wyciągania z niej wniosków, a często nawet obowiązkowa jazda po zmierzchu jest pomijana.
Za to z upodobaniem ładujemy do swoich samochodów tony elektronicznych wspomagaczy, ufając im w coraz większym stopniu. Nic dziwnego, że po drogach poruszają się tysiące "nieśmiertelnych", którzy myślą że ESC wybroni ich z każdego poślizgu, że ktoś za nich jakby co zahamuje, a poduszka powietrzna zapobiegnie obrażeniom w wypadku przy 150km/h.