2010-10-18 | 00:58
Do jareh: Ja pisalem tylko o odcinku zachodnim. Tzw POW czy S2 będzie po prostu warszawskim odcinkiem A2, a kategorię z autostrady na ekspresówkę zmieniono, żeby zamknąć gęby nawiedzonym pseudoekologom protestującym przeciwko "autostradzie przez Ursynów". POW ekspresówka będzie mieć nawet chyba wyższy standart od autostrady A4 w Katowicach. Jedno jest pewne (prawie pewne, niestety...); w 2012 r. będę mógł od Puławskiej lub od Powązkowskiej po raz 1-szy w historii drogowej Warszawy wyjechać z niej bezkolizyjnie. A to, że nie przedłużają POW dalej do węzła Lubelska i dalej A2 przynajmniej do obwodnicy Mińska Maz., to jest karygodne, zgoda, no ale cóż, lepszy rydz niż nic. Żeby tylko znów coś nie wyskoczyło (jacyś ekolodzy, za wąski tunel dla żab czy inne sratatata) i wyjazd z Warszawy na zachód Europy był przynajmniej gotowy. Za to trzymam kciuki. Wierzę, że kompromitacja GDDKiA z A1 Świerklany-Gorzyczki i cyrk przy obwodnicy Augustowa były wyjątkami. Na ogół, jak zaczynano budowę, to i (choć nierzadko z opoźnieniem) kończono. A apropo WOW i podpisu Gęsickiej, to sąd się nie popisał, sąd wyższej instancji podpis zatwierdził. Dowodzi to istnienia u nas wielu kretyńskich, blokujących inwestycje przepisów. Tylko co z tego, że sąd zatwierdził? Dalej niewiele się robi.
Do ab17: A2 od węzła Pruszków ma mieć od razu 3 pasy w każdą stronę, a ostatnie 2 km przed Konotopą 4-ry pasy. Od Strykowa tak jest zaprojektowana, że będzie można w przyszłości dobudować 3-ci pas. Oczywiście, szkoda, że nie powstanie od razu, ale jak wcześniej pisałem: lepszy rydz niż nic. Lepsza jest przecież autostrada o 2-ch pasach w jednym kierunku niż jej brak. Natomiast obawiam się, że wymienione A10 przez Płock i A7 przez Ciechanów nie powstaną nie tylko za 40 lat, ale i za 80. Nie ma ich w żadnych planach i na żadnych mapach projektowanych autostrad i dróg ekspresowych.