2012-01-31 | 20:40
Ta zmiana organizacji budowy była podana ponad 2 tygodnie temu. Ale ja nie o tym. Od dawna twierdzę, że w ukończenie A2 uwierzę (po tych prawie kilkudziesięcioletnich cyrkach wokół niej się toczących) dopiero wtedy, kiedy będę mógł nią pojechać (chodzi mi o odcinek Warszawa-Łódź). Nie chcę krakać, ale żebyśmy za pewien czas nie usłyszeli, że już, już...by ją skończyli, ale w połowie stycznia zaskoczyła ich...zima, czyli mrozy, śniegi itp. Do połowy stycznia b.r. zimy w obecnej...zimie nie było wcale, czyli i tak pół zimowego sezonu mieli podane na tacy, wygrywając los na loterii. A znając inwencję twórczą naszych drogowców i decydentów drogowych, wszystkiego można się przy tłumaczeniach z niewywiązania się z terminów spodziewać. Ale,...oby nic takiego nie miało miejsca i nad tym nieszczęsnym odcinkiem autostrady przestało wreszcie ciążyć w tym roku permanentne fatum.

Newsletter: 