mojeauto.pl

Forum motoryzacyjne

Szukaj na forum

O forum

Forum kierowców - Motoryzacja ogólnie

Motoryzacja ogólnie

Komentujesz artykuł z Motogazety mojeauto.pl: czytaj komentowany artykuł.

Rondo a używanie kierunkowskazów

~kutwa

Zgłoś komentarz do moderacji 2006-08-14 | 16:58

to proste!! na małych rondach gdzie najczęściej oprócz drogi którą
dojezdżamy są 3 drogi opuszczenia ronda, w zaleznosci od tego w którą
stronę mamy zamiar pojechać włączamy kierunkowskaz. Jeżeli jedziemy w
lewo- lewy kierunkowskaz, w prawo- prawy, prosto- nie włączamy. Robi
się tak po to aby kierowcy czekajacy na wjazd na rondo z przeciwnej
strony znali nasz zamiar i mogli wrazie czego odpowiednio wczesniej
wjechać na rondo. Oczywiście jeżeli mamy do czynienia z dużym rondem
gdzie nie widać przeciwnej strony takie zachowanie nie ma sensu,
jednakże przy małych rondach jest pomocne w udrożnieniu przepływu
ruchu.

strona 5 (z 20) Odpowiedz odpowiedzi wyświetlaj:

~Wojtek

Zgłoś komentarz do moderacji 2006-08-17 | 14:23

Zgadzam się z tymi, którzy włączają prawy kierunkowskaz gdy
chcą z ronda zjechać. Przy okazji jednak chcę poruszyć inny
ważny temat. Co z tymi którzy są na wewnętrznym pasie i chcą
zjechać. Ngminnym jest bezceremonialne zjeżdżanie w
przekonaniu o swoim pierwszeństwie w stosunku do tych na
zewnętrznym pasie jadących po rondzie dalej. Dodatkowo na
niektórych rondach istniejące oznakowania wprowadzają
chaos.W sytuacji kiedy jest się na pasie zewnętrznym i
trzeba patrzeć na tego z lewej i kiedy już przejechało się
wyjazd nas nie interesujący nieraz nie ma czasu na włączenie
kierunkowskazu w prawo tak by inni byli w pełni
zadowoleni.konkluzja jest taka - MIEJ OCZY SZEROKO OTWARTE I
NIE WIERZ NIKOMU !!!
"Dobremugrzesiowiwawa" gratuluje zadufania w siebie. Gdzie
ta kultura - tym razem słowa - o której pisze??

~anhar

Zgłoś komentarz do moderacji 2006-08-17 | 16:59

Rondo, to zwykłe skrzyżowanie ulic i tak należy je rozpatrywać w aspekcie
syngnalizowania przejazdu przez nie. Wjżdżając na nie; jeżeli jedziemy na
wprost nie włączamy kierunkowskazu ( tak jak na skrzyżowaniu), włączamy
prawy kierunek jeżeli chcemy zjechać; jeżeli chcemy zjechać na prawo, to
przed rondem włączamy prawy kierunek i w zależności od wielkości ronda
wyłączamy go po wjeździe na nie lub przy zjeździe z niego ( małe rondo);
jeżeli na rondzie skręcamy w lewo to włączamy lewy kierunek wjeżdżając
na nie i przed zjazdem wlączamy prawy kierunek. To jest teoria, bo w
praktyce przy małych rondach jest trudno prawidłowo zasygnalizować
prawidłowo swoje zachowanie. Pozdrawiam i życzę udanych przejazdów
przez ronda.

~Marek

Zgłoś komentarz do moderacji 2006-08-17 | 23:53

Witam! Podoba mi się komentarz kolegi o pseudo "Anhar". Wyjaśnione
obrazowo i czytelnie.
Zauważyłem będąc często w Gorzowie Wlkp., że sporo kierowców w tym
mieście nie sygnalizuje prawym kierunkowskazem zjazdu z ronda. Chyba
wynika to z nieznajomości przepisów. A słyszałem , że jest taka grupa
kierowców którzy nie używaja w ogóle prawego kierunkowskazu.

~xnet

Zgłoś komentarz do moderacji 2006-08-18 | 09:50

Zdecydowanie uważam, że obowiązkiem jest sygnalizowanie zjazdu z
ronda, ponieważ dla czekających na wjazd na nie jest to WAŻNA
informacja, czy muszą go przepuścić bo jeszcze nie zjeżdża, czy nie
czekając aż zjedzie mogą wjeżdżać na rondo. Odpowiednio wczesne
sygnalizowanie migaczem zjeżdżanie z ronda powoduje, że ruch staje się
płynniejszy i bezpieczniejszy. Zawsze mnie wkurza jak niemyślący kierowcy
jadą po rondzie - ja czekam aż przejadą, a oni ni z tego ni z owego bez
migacza zjeżdżają z ronda moim dojazdem, a ja i ci za mną czekają nie
wiadomo na co...

~Henryk

Zgłoś komentarz do moderacji 2006-08-18 | 10:32

Wystarczy znać definicję ruchu okrężnego oraz regółę iż sygnalizujemy
zamiar jego opuszczenia czyli zjazdu w PRAWO. W starszych wersjach
kodeksu była interpretacja przepisu że ruch okrężny w rozwinięciu daje
nam szereg skrzyżowań ronorzędnych , (znak ustąp pierszeństwa zmienia
sposób podporządkowania) Wniosek prosty - używamy tylko prawego
kierunkowskazu , rozpoczynając sygnalizację w momencie minięcia
poprzedzającego zjazdu. Krótko i prosta - nie ma potrzeby tworzenia
nowych komentarzy. Instruktorzy sięgnijcie do materiałów szkoleniowych.

~real

Zgłoś komentarz do moderacji 2006-08-18 | 10:59

krótko, zwiezle i prawidlowo Henryk, brawo, no moze poza tą "regółą"

~Henryk

Zgłoś komentarz do moderacji 2006-08-18 | 12:15

Przyznaję "reguła"
Pozdrawiam

~dobrygrzeswawa

Zgłoś komentarz do moderacji 2006-08-21 | 11:30

BRAWO Henryk, widze że są jeszcze kierowcy znający przepisy
a kolega anhar ze swoją wiedzą teoretyczną nie mam pojęcia
jak zaliczył egzamin na "prawo jazdy" to samo kolega Marek,
skoro zgadza się z anhar-em

~Zdzicho

Zgłoś komentarz do moderacji 2006-08-21 | 23:13

Wjeżdżając na rondo mam nakaz jazdy w prawo (ktoś mówił o jeździe na
wprost lub w lewo - takiego ronda w polsce nie widziałem), zatem nie
mam obowiązku włączania kierunkowskazu - prawego oczywiście, choć
jego włączenie nie wydaje mi się wielkim błędem. Natomiast powinienem
wjechać na pas ronda ten sam po jakim poruszałem się poprzednio, czyli z
prawego na prawy, ze środkowego na środkowy, z lewego na lewy, ale
zawsze wjazd na rondo poprzedzony jest skrętem w prawo. Przy zjeżdzie
z ronda prawy kierunkowskaz jest obowiązkowy ponieważ zmieniamy
znów nasz kierunek i nie jedziemy dalej w lewo (po obwodzie koła-ronda),
ale skręcamy w prawo wjeżdżając w "nową" ulicę. Pozdrawiam.
PS. Szanowny 'anchar' chyba "przeteoretyzował"

~AdJ

Zgłoś komentarz do moderacji 2006-08-23 | 12:42

A co z miganiem w lewo jeśli chce się na rondzie skręcić w lewo?
Kiedyś kolega stwierdził, że nie jest to błędem, a może pomóc np. komuś,
kto jedzie za nami.
Od tej pory chcąc na rondzie skręcić w lewo migam lewym przez całe
rondo, zmieniam na prawy po minięciu ,,zjazdu poprzedzającego"

strona 5 (z 20) Odpowiedz odpowiedzi wyświetlaj:

Mojeauto.pl - motoryzacja w Internecie | Copyright © Motor-Presse Polska sp. z o. o. 1999-2019