mojeauto.pl

Forum motoryzacyjne

Szukaj na forum

O forum

Forum kierowców - Twój samochód - Kia Venga

Twój samochód - Kia Venga

KIA Venga 1,6 benzyna - problem z podszuszką powietrzną i serwisem KIA

~Nigdy więcej kia

Zgłoś komentarz do moderacji 2010-07-08 | 11:46

Witam,

Zakupiliśmy z mężem nową KIA Venga ? dobrze rokujący model KIA, który wszedł na nasz rynek w tym roku. Spodobał nam się. Poza tym chcieliśmy spróbować innej marki, niż dotychczas użytkowanych przez nas samochdów. Nie możemy wiele powiedzieć na temat tego samochodu, gdyż po dwóch tygodniach jazdy stoi w serwisie już 8 tygodni! Przyczyną jest moduł poduszki powietrznej. Po dwóch tygodniach jazdy zapaliła się kontrolka poduszki. Udaliśmy się do serwisu KIA ? BDG w Tarnowie, gdzie dopiero po dwóch dniach stwierdzono, iż zepsuł się jeden z modułów. Samochód musiał zostać zatrzymany w serwisie. I zaczęło się ... , Skończyła się przemiła obsługa sprzedawców, którzy zapewne mają plany na sprzedaż samochodów, a zaczęła się byle jaka obsługa pracowników serwisu, który w Tarnowie nie zachęca nawet swoim wyglądem: serwis jak za czasów komunizmu, trzeba się starać, aby zauważono cię kliencie, że wszedłeś, chyba, że zrobi to wcześniej jakaś Pani krążąca z papierosem po holu i po sali serwisowej i zada pytanie ?Czego Pani szuka??. Nikt z pracowników BDG w Tarnowie nie umiał odpwiedzieć na pytanie ile to potrwa, może 10, może 14 dni. Brak części w Polsce, nie wiadomo gdzie jest. Nie ma możliwości uzyskania samochodu zastępczego, jak dopiero po 14 dniach ? termin ?zwyczajowo przyjęty?, nigdzie nie zapisany, w żadnym regulaminie. Minęło 18 dni. Żadnego kontaktu ze strony serwisu. Sami musieliśmy dopytywać co z samochodem. Nadal nie wiadomo. Kierownik serwisu odsyła do dyrektora, dyrektor serwsiu do kierownika ? brak jakichkolwiek informacji, zupełny brak poszanowania klienta, jakby zapomnieli, że dostali za samochód ponad 50 tys. zł (wersja 1,6). Samochód zastępczy wydany już komuś innemu ... Czyży tak psuły się samochody KIA, że jest kolejka na samochód zastępczy? ... Pisalismy pismo do KIA Motors Polska ? odpowiedź po 3 tygodniach, bardzo ogólnikowa, nic szczegółów. Jest już 8 tydzień jak samochód stoi w serwsie. Stoi i jest wyrozbierany na części, a modułu nadal brak. Więc czemu ktoś przy nim reperuje? Przed zakupem przeczytaliśmy gdzieś na internecie, dlacego KIA ma 7 lat gwarancji, ... BO ... INNE SAMOCHODY STANDARDOWO MAJĄ ROK GWARANCJI, KIA MA 7 LAT , BO ROK JEŹDZI, A 6 LAT CZEKA W SERWSIE NA CZĘŚCI. Nie polecamy tego samochodu. Nie polecamy w ogóle KIA. Poruszyliśmy sprawę u prawnika i wiemy, że droga zwrotu wartości samochodu jest trudna, długa i kosztowna. Gwarancja w przypadku tego samochdu nic nie daje, tylko tyle, że mówią , że naprawią, ale kiedy??? NIE MA GWARANCJI, NIE MA SERWISU. Stanowczo odradzamy też serwis BDG w Tarnowie, zero jakichkolwiek kompetencji ze strony pracowników, brak informacji. Nie mamy zaufania do KIA i do BDG w Tarnowie. Przestrzegamy ... kupowanie samochodu KIA to jak kupowanie ?kota w worku?. Dowiedzieliśmy się od dealerów innych marek, że KIA nie prowadzi magazynu części, stąd tak długi okres oczekiwania. KIA kusi gwarancją 7 lat, która nic nie daje i niby niską ceną samochodu, tylko czy jest to korzystne, gdy samochodem się nie jeździ? Zasatanówice się dobrze, zanim popełnicie błąd taki jak my.

strona 1 (z 1) Odpowiedz odpowiedzi wyświetlaj:

marko1

Motoryzacyjny ekspert

marko1

Miasto: Stargard Szczeciński

Auto: Opel Crossland X

Zgłoś komentarz do moderacji 2010-07-26 | 16:10

Proszę sprawę załatwiać bezpośrednio w KIA ? BDG w Tarnowie lub Kia Motor Polska i złożyć stosowną skargę na piśmie że nie zraża was na tyle wada produktu ile niewłaściwy sposób załatwienia reklamacji, nieprofesjonalna obsługa i zbyt długi termin załatwienia sprawy jak również o nieetycznych metodach zbywania się klientów oraz odmowa wyjaśnienia wątpliwości. Co do nigdy więcej kia, to nie do końca bym się z tym zgodził znam osoby, które miały CITROENA czy FORDA tez mówili nigdy więcej a potem kupowali te same marki. Powodzenia

~Max

Zgłoś komentarz do moderacji 2010-07-29 | 15:51

Cóż, mieliście Państwo pecha może nie tylko do auta, ale i do dealera. Ja mam Vengę od lutego i raczej złego słowa nie mogę powiedziec. Auto działa świetnie. Szyba od strony pasażera ciężko chodziła to mi od ręki chcieli naprawić, ale akurat się spieszyłem i przy okazji zrobię (salon w W-wie, Rudzka). Po zakupie byli tak samo mili jak przed. Państwa salon nie powinien w ogóle istnieć bo to skandal rzeczywiście. Kto wie może też bym się zraził.

~Moser

Zgłoś komentarz do moderacji 2010-08-06 | 10:53

Noszę się z zamiarem kupienia Vengi ale trochę zastanowił mnie przypadek Państwa z Tarnowa. Wiadomo różnego typu mechanizmy maja prawo się popsuć ale zastanawiające jest że awaria modułu poduszki powietrznej to powód aby tygodniami samochód stał w servisie ? Czy to prawda że KIA nie ma centralnego magazynu części zamiennych w Polsce i na ich dowóz trzeba czekać nie wiadomo ile czasu ? Co mówi gwarancja w takim przypadku ? Ile zgodnie z gwarancją auto może stać w servisie. ? Jak jest z samochodem zastępczym w przypadku nie możliwości naprawy od ręki. Czy ktoś może zna odpowiedzi na te pytania.

~ola

Zgłoś komentarz do moderacji 2010-08-06 | 11:58

Jesli trafi Pan jak ja i Pani z Tarnowa, to nie bedzie sie Pan cieszył samochodem. Mam Venge 4 miesiace, jezdzilam nia jakies 35dni, pozostale dni samochod stal w serwisie. Miałam 4 powazne usterki silnika (wg mnie najwazniejszej czesci samochodu). Czas oczekiwania na naprawe to jakis miesiąc. NIe wiem jak to jest z magazynem czesci, ale skoro czekac trzeba 1 mc, to mozliwe,ze go nie ma. Samochod zastepczy owszem, ale odpałtnie. Niech Pan sie dobrze zastanowi zanim zrobi Pan jakis krok. Jesli chodzi o milą obsluge, to fakt, konczy sie wraz z odebraniem samochodu z salonu.

~Moser

Zgłoś komentarz do moderacji 2010-08-06 | 14:29

Jak zobaczyłem w salonie to napalenie było spore ale po tym komentarzu wystudziłem się. W podobnej cenie moża dostać bardziej renomowany samochód. Myślę tu o Yarisie, Polo czy Clio.

~ola

Zgłoś komentarz do moderacji 2010-08-07 | 10:29

Przytocze przypadek naszego kolegi, ktory kupil Yarisa. Tak pechowego samochodu (nawet w porowaniu z moja Venga) to nie widzialam. Sami go namowilismy, bo to Toyota, bezusterkowa itd. Przez okolo 0,5 roku samochod ciagle byl sciagany do serwisu, nawet raz mu sie zapalił. Teraz jakos sie uspokoilo. Do tej pory bylam swiecie przekonana, ze kupujac nowy samochod, mam wszystkie problemy z glowy, tylko jezdzie i sie cieszyc z nowego nabytku. Ale chyba dozylismy czasow, ze nawet "markowe" produkty okazują sie chłamem. Życze powodzenia w wyborze auta.

~gima2778

Zgłoś komentarz do moderacji 2010-11-30 | 12:35

Zakupiłem samochód w Tarnowie (BDG). Jestem bardzo zadowolony z salonu jak i serwisu. I naprawdę nie rozumiem ww. opinii. Chyba, że ktoś wyżej sra jak d..e ma - i takiemu klientowi to i Święty nie dogodzi. Wiem z życia, że złą opinie można szybko napisać i obsmarować drugiego człowieka (opinia mogła być słuszna czy też nie) i to się ciągnie przez lata. Zanim obsmarujemy drugiego człowieka popatrzmy na Siebie. Pozdrawiam Wszystkich i PROŚBA nie mówmy o kimś, czego niechcielibyśmy usłyszeć o Sobie.

marko1

Motoryzacyjny ekspert

marko1

Miasto: Stargard Szczeciński

Auto: Opel Crossland X

Zgłoś komentarz do moderacji 2010-12-01 | 09:38

Żaden dealer czy serwisant danej marki samochodu nie napisze nic złego o swojej firmie zawsze będzie ok dopóki w/w osoby nie zwolni firma. Wtedy zaczyna się "sranie" jak to opisuje anonimowy pismak. Co do samochodów każdy ma zalety i wady również Venga. A że Pan/Pani jest zadowolony/a z danego salonu i serwisu to tylko pozazdrościć anonimowemu ~gima2778 i domniemam że to Pan/Pani dealer.

~poszkodowany

Zgłoś komentarz do moderacji 2011-04-11 | 23:15

Niestety z serwisem firmy KIA ja również mam problem. to co piszą w cel mnie nie dziwi Spotkała mnie podobna historia tylko w Łodzi i z autem KIA ceed .Auto jest uszkodzone a według nich powodem jest nie prawidłowe korzystanie z auta. Opis uszkodzenia jak sie okazało, nie ma sie ogóle co do rzeczywistość, prawdopodobnie nie sprawdzili co się stało. Według, powołanego przez mnie rzeczoznawcę oceny, wina leży na pewno po stronie producenta.
Nie daj Cie sie nabrać na te 7 lat gwarancji chyba na śrubki !!!

strona 1 (z 1) Odpowiedz odpowiedzi wyświetlaj:

Mojeauto.pl - motoryzacja w Internecie | Copyright © Motor-Presse Polska sp. z o. o. 1999-2021