mojeauto.pl

Forum motoryzacyjne

Szukaj na forum

O forum

Forum kierowców - Twój samochód - Mazda 6

Twój samochód - Mazda 6

niekontrolowany wystrzał poduszek podczas jazdy Mazdy 6

~Marcin GDA

Zgłoś komentarz do moderacji 2011-09-05 | 15:39

W lipcu br., wyjechałem wraz z rodziną ( żona i 3 dzieci ) na wakacje swoją 3 letnią Mazdą 6. Gdzieś za Neapolem doszło do niekontrolowaneg o wystrzału prawych i lewych kurtyn oraz poduszek w fotelach. Tylko dlatego, że skierowano mnie objazdem nie jechałem autostradą z normalną predkością. Zapewne doszło by do tragedii a tak żona doznała " tylko " obrażen ramienia. Samochód był 12 dni po gwarancji, był serwisowany choć nie w Mazda Polska ale zgodnie GVO. Przed wyjazdem przeszedł serwis OT-80 tys. więc był sprawny. Sądziłem, że Mazda Polska będzie czuła się odpowiedzialna za swoje wyroby a zwłaszcza będzie chciała gruntownie zbadać części i cokolwiek przeprosi za doznane wrażenia. Sądziłem, że poduszki powietrzne choć kilka dni po gwarancji winny być dożywotnio sprawne a nie potencjalnie zabijać. Oczywiście wyszło jak zawsze - skupiono się głównie na szukaniu mojej winy tak by pozbyć się odpowiedzialnośc i i jak najmniej zapłacić. Stwierdzili, że dokumentacja serwisu jest niepełna - nikt niestety nawet nie poprosioł o jej ewentuale uzupełnienie i że do eksplozji poduszek mogła przyczynić się instalacja gazowa. Wpływ instalacji gazowej na zdarzenie określony został na podstawie wpisu do dowodu rej. bez ogledzin instalacji, danych technicznych, homotogacji, zgodności montażu z zaleceniami producenta. Mam instalecję Stella OBD. Po długiej korespondencji stwierdzam, że Mazda Polska nie jest wcale zainteresowana zbadaniem przyczyny tego niebezpiecznego zdarzenia a hasło Mazda Polska "bezpieczne miejsce dla całej rodziny? jest pustym sloganem. Dodam, że w ramach gestu handlowego zaproponowali mi zrefundowanie naprawy w 30% przy calkowitym koszcie naprawy 18.000 tys. złotych. Nie muszę dodawać, że odmówiłem .

strona 1 (z 1) Odpowiedz odpowiedzi wyświetlaj:

~Grzegorz

Zgłoś komentarz do moderacji 2011-09-05 | 16:47

Z Mazdą Polska miałem podobne przygody. Po 100 tys. kilometrów oddałem Mazdę MPV do autoryzowanej stacji obsługi w Warszawie na wymianę rozrządu. Kilkanaście dni po wygaśnięciu gwarancji na te usługę zatarł się wałek rozrządu. Po rozpatrzeniu reklamacji serwis stwierdził, ze przyczyna był brak smarowania, co już samo w sobie było niezwykle odkrywcze. Oczywiście z wymianą rozrządu nie miało to nic, zdaniem panów z serwisu, ale to absolutnie nic wspólnego z wykonana usługą. Napisałem więc w tej sprawie do prezesa Mazda Polska i załączyłem dokumenty dotyczące serwisowania, w jednym przypadku przekroczyłem wymianę oleju w silniku o 120 czy 150 km poza limit zalecany w instrukcji obsługi. To już wystarczyło do odmówienia mi jakiegokolwiek udziału w naprawie. Po paru miesiącach i prywatnym śledztwie dowiedziałem się, ze przyczyną takich problemów w tym modelu bywa wada fabryczna, tj. zwęglająca się uszczelka na filtrze oleju, która tamowała smarowanie. Do tego oczywiście się nie przyznali. Moim zdaniem trzeba pisać od razu do Niemiec, do centrali Mazdy na Europę (po angielsku, a najlepiej po niemiecku). Czasami to działa, bo tam cenią sobie miejsce, w którym pracują i markę firmy (ja niestety nie mogłem już udowodnić wszystkich okoliczności tej sprawy). Pozdrawiam. G.

~150 km za późno?

Zgłoś komentarz do moderacji 2011-09-06 | 12:15

Jaki wpływ miało przejechanie 150 km wobec 15 czy 30 tysięcy interwału między wymianami?
poza tym w UK te same samochody maja wymiany co 10 tys mil, zatem tłumaczenie jest dość... dziwne.

strona 1 (z 1) Odpowiedz odpowiedzi wyświetlaj:

Mojeauto.pl - motoryzacja w Internecie | Copyright © Motor-Presse Polska sp. z o. o. 1999-2019