mojeauto.pl

Forum motoryzacyjne

Szukaj na forum

O forum

Forum kierowców - Polskie drogi

Polskie drogi

Komentujesz artykuł z Motogazety mojeauto.pl: czytaj komentowany artykuł.

Trzeba remontować zaraz po wybudowaniu

~Piotr

Zgłoś komentarz do moderacji 2009-02-20 | 10:15

Jestem juz zmeczony bajzlem w Polsce gdzie bydło nie ma zadnej kultury technicznej i nie pilnuje jakości robót. Dotyczy to zarówno zlecajacych dane zadanie inwestycyjne i wykonawców. Każdy partoli robotę jak tylko może a odbierający przymykaja oko na wszystko....Aż mi sie już nie chce po tym kraju jeździć...

strona 1 (z 2) Odpowiedz odpowiedzi wyświetlaj:

~romek

Zgłoś komentarz do moderacji 2009-02-20 | 10:48

Nieprawidłowosci w 80% zbadanych ZD -swiadczy o skali korupcji w tych jednostkach.Prosze sprawdzic rodzinne firmy dyrektorów (wypozyczalnie sprzetu budowlanego,lewych projektantów) które obrosły te instytucje

~osskaa

Zgłoś komentarz do moderacji 2009-02-20 | 10:55

Syf i dziadostwo. Tak się kończy w kraju, gdzie o wynikach przetargów decyduje kuzyn i syn wójta, burmistrza, prezydenta.

Remonty i "modernizacje" za olbrzymie pieniądze bez efektów np. DK7 z Gdańska do Elbląga, DK1 z Tczewa do Gniewu i wiele wiele innych!!!

~Zbifniew

Zgłoś komentarz do moderacji 2009-02-20 | 11:41

Do momentu gdy wykonawca oraz odpowiedzialni za odbiór wykonanych robót nie ponoszą żadnych konsekwencji za fuszerki na naszych drogach ,niema mowy abyśmy mieli szansę na jaką kolwiek poprawę. Wydaje się grube miliony na budowę nowych dróg a jeszcze większe na remonty i poprawki zaraz po ich oddaniu do użytku,najlepiej to widać na przykładzie A-4 Kraków-Katowice od momentu otwarcia ,wieczne remonty i poprawki.

~Zbigniew

Zgłoś komentarz do moderacji 2009-02-20 | 11:53

W istniejącej sytuacji wyśmienicie się mają firmy KREWNYCH KRÓLIKA BAGSA wykonujące naprawy i remonty na nowo powstałych oraz dopiero co remontowanych odcinkach dróg .

~priem

Zgłoś komentarz do moderacji 2009-02-20 | 12:22

Z przykrością, bo w końcu w tym kraju się urodziłem stwierdzam, że jesteśmy prawdziwym zaściankiem Europy. Powinniśmy rozebrać, zaorać wszystkie drogi, ludziom wymienić samochody na zaprzęgi konne a na granicach zmienić nazwę z Rzeczpospolita Polska na Skansen - Wieś Polska i rozwijać turystykę pod hasłem powrót korzeni Europy albo, żeby lepiej scharakteryzować nasz kraj nazwać go Burdellandią.

~bob budowniczy

Zgłoś komentarz do moderacji 2009-02-20 | 13:24

Piotr a teraz opisz ładnie gdzie pracujesz i w jaki sposób wykonujesz swoją pracę. Wszyscy chcemy wiedzieć jaki jesteś obowiązkowy i jak pracujesz nad rozwojem tego kraju. Na pewno jesteś obowiązkowy, dokładny, pracujesz non stop i wykonujesz swoje obowiązki wzorowo i zgodnie z obowiązującymi normami.Niestety wszyscy pzoostali w tym kraju to nieroby i debile. Przepraszamy Ciebie. Ale wszyscy chcemy mieć jakiś przykład i wzór! Swoją drogą jeśli jesteś taki pracowity to może wystartowałbyś na prezydenta czy cos?

~piotr2

Zgłoś komentarz do moderacji 2009-02-20 | 13:45

niestety taka jest prawda, popatrzcie na metody naprawy dziur w jezdni, przyjezdza ekipa, 3 stoi, jeden szufla naklada asfalt, ubije tez szufla i cala ekipa odjezdza a zamiast dziury jest 5-10 cm wyboj, i jezdnia jest naprawiona!!! wszystko zalezy od ludzi, nie trzeba niewiadomo jakich pieniedzy, wystarczy uczciwosc, zaangazowanie, kultura techniczna i oczywiscie instytucja ktora jest za to odpowiedzialna i kontroluje wykonawcow. pzdr

~Piotr

Zgłoś komentarz do moderacji 2009-02-20 | 15:25

Ech rozpisałem sie w odpowiedzi do Boba przez kilka ładnych minut, ale moderator nie umieścił mojego posta bo użyłem jednego niecenzuralnego słowa na końcu określającego pewne czynności jakie wykonuje się na polskich drogach. No i w sumie to chodziło mi krótko o to, że nikt w Polsce nie patrzy jak się buduje drogio w Niemczech albo w Holandii, skąd wystarczy ściągnąć odpowiednie technologie, metody i PILNOWAĆ LUDZI którzy to stosuja bo zazwyczaj są to zwykli łachmaniarze z łapanki a nie drogowcy. Wiem, bo już miałem okazję sie przekonać na własne oczy. A gdzie pracuję? Jestem handlowcem, którty przejeżdża rocznie 60-80 tys. km w Polsce i za granicą (zach i płd) i tylko u nas jest tak jak jest...

~p

Zgłoś komentarz do moderacji 2009-02-20 | 17:43

Popieram przedmówców-imienników jako osoba zajmująca się sprawami budowlanymi. Nawet najlepsza technologia nie sprawdzi się jeżeli przy łopacie lub maszynie stoi łachmaniarz, którego trzeba pilnować całe 8 h. Nie ma tylu ludzi do nadzoru! Robotnik budowlany to szczególna persona i nie można go porównywać np. z elektrykiem czy, nie daj Boże, ślusarzem maszynowym. Dalej majster, który pije z robotnikiem albo może nie, kierownik, projektant, który umie zaprojektować drogę albo nie, bo to całkiem spora sztuka. Nadzór - co tu gadać. A np. w małych robótkach gminnych właściciel firmy, który np. potrafi użyć lżejszy walec do walcowania masy co mu daje 2 x oszczędności na asfalcie - kolosalne pieniądze a niewielkie ryzyko. No i nad tym wszystkim lokalny polityk ze swoimi układami, biznesami i znajomościami.

strona 1 (z 2) Odpowiedz odpowiedzi wyświetlaj:

Mojeauto.pl - motoryzacja w Internecie | Copyright © Motor-Presse Polska sp. z o. o. 1999-2019