mojeauto.pl

Forum motoryzacyjne

Szukaj na forum

O forum

Forum kierowców - Finanse, prawo, ubezpieczenia, motobiznes, flota

Finanse, prawo, ubezpieczenia, motobiznes, flota

Komentujesz artykuł z Motogazety mojeauto.pl: czytaj komentowany artykuł.

Nie musimy naprawiać w ASO. Ale o tym nie wiemy

~Fx

Zgłoś komentarz do moderacji 2014-02-13 | 08:48

W kraju w którym ASO potrafi się wyłgać z reklamacji usługi którą sam wykonał a 99% zgłaszanych przez użytkowników samochodów na gwarancji awarii odprawiana jest z adnotacją "z winy użytkownika lub niewłaściwej eksploatacji pojazdu" proponuje się rozwiązania po których pracownik ASO jeżeli zobaczy wbita w książce serwisowej pieczątkę czegoś innego niż ASO nawet nie będzie z Wami rozmawiał.nI co ? Mam iść do sądu batalię toczyć o to że zamiast po 30 tyś km (jak zaleca serwis) zmienić olej z filtrem w silniku, w ASO, wymiany dokonałem już po 15 tyś km, w warsztacie który wystawił mi na to papier i potwierdził na nim użycie produktów OE w ich oryginalnych pudełkach oraz oleju jaki zaleca producent silnika/samochodu bądź jego zamiennika spełniającego wymagane normy. W każdym normalnym kraju Sąd w ciagu tygodnia odeśle pismo że miałem do tego prawo a Dealer ma dalej wywiązywać się ze świadczeń gwarancyjnych a tylko w PL po miesiącu przyjdzie pismo że Sąd wyznaczył rozprawę za pół roku

strona 1 (z 1) Odpowiedz odpowiedzi wyświetlaj:

~Niezależny

Zgłoś komentarz do moderacji 2014-02-14 | 08:17

Po 1. Jeśli ktoś pisze tekst nie poparty żadnymi przykładami, przynajmniej powinien się podpiasać. Niestety wadą internetu jet to, że każdy może wypisywać wierutne kłamstwa anonimowo.
Po 2. Należałoby podać przynajmniej numer dyrektywy. Zapewne autor odwołuje się do dyrektywy: Block Exemption Regulations. Proponuję wczytac sie w szczegóły.
Po 3. "Zdaniem eksperta, części niezależnych producentów są nawet o 70 procent tańsze od tych oferowanych z logo koncernu. Ich jakość jest natomiast taka sama." - obawiam sie że tym ekspertem jest autor artykułu :). Żadna część tańsza o 70% nie jest tej samej jakości.
Tu nie potrzebny ekspert - potwierdzi to każdy uczciwy pracownik warsztatu z poza sieci autoryzowanych. 70% tańsze części nie są przebadane i nie posiadają znaków jakościowych. Więcej, często oznaczenia na nich wskazują na odrzuty produkcyjne. Zdarzają się również produkty pirackie, których produkcja łamie prawa autorskie - te nawet nie trzymaja rozmiarów. :)
Po 4. Wprowadzenie dyrektywy miało być zwiazane z certyfikacją produktów. System do tej pory nie powstał.
Po 5. To mnie zawsze najbardziej bawi: "Konieczne jest także oświadczenie mechanika, mówiące o tym, że dokonał on naprawy zgodnie z zaleceniami producenta samochodu."
A skąd ten bidak ma wiedzieć jakie są zalecenia producenta? Z dyrektywy wynika że producent nie może odmówić ani szkoleń ani materiałów ani narzędzi specjalistycznych. Kto mi wskaże serwis z poza ASO który z tego korzysta. To że nie może odmówić nie znaczy że jest darmowe. Koszty są takie same jak dla sieci ASO ale jeśli sie na nie zdecyduje juz nie bedzie taki tani :)
Po 6. Naprawa poza ASO nie przekreśla gwarancji, ale producent nie odpowiada za usterki części zamontowanych poza ASO oraz awaria powstałe w wyniku usterki tych części lub przeprowadzonej naprawy niezgodnie ze standardami jakościowymi producenta.
Niezależny

strona 1 (z 1) Odpowiedz odpowiedzi wyświetlaj:

Mojeauto.pl - motoryzacja w Internecie | Copyright © Motor-Presse Polska sp. z o. o. 1999-2019